piątek, 27 września 2013

Rozdział 1

CZYTASZ=KOMENTUJESZ

Obudził mnie dźwięk budzika. Nigdy nie nastawiajcie swojej ulubionej piosenki na dzwonek bo ją znienawidzicie. Nazywam się Nathalie Keys, mam 16 lat. Będę mieszkać w Los Angeles. Moi rodzice, hmm... chcą dla mnie jak najlepiej. Ale nie wychodzi im to. W Los Angeles będę mieszkać razem z moją przyjaciółką Ronni Minaj (nie lubi jak mówię do niej Veronica). No to o mnie tyle. Wstałam z łóżka. Poszłam pod prysznic. Wyszłam po około godzinie ( typowa ja ;p ) i skierowałam się do garderoby. Ubrałam się, zeszłam do kuchni i zobaczyłam mamę stojącą przy kuchence.


-Córeczko będziemy tęsknić. (Powiedziała to tak bez emocji. Trochę przez chwilę z tego powodu było mi przykro)

-Tsa... napewno (Wyszeptałam i przewróciłam niewidocznie oczami)
-Coś mówiłaś?
-Nie nic. Też będę tęsknić.

Kobieta podała mi talerz z sałatką i szklankę soku pomarańczowego. Zjadłam wszystko do samego końca. Podziękowałam rodzicielce, poszłam do pokoju po walizki, zeszłam do hallu i pożegnałam się ze wszystkimi. Wyszłam przed dom od 3 minut czekała tam na mnie w swoim samochodzie moja BFF. Wsiadłam. Po kilku minutach odjechałyśmy. Przez całą drogę panowała niezręczna cisza (bardzo mi to przeszkadzało). W 1 godz. dojechałyśmy na lotnisko, za 16 min. miałyśmy wylot więc odrazu ruszyłyśmy w stronę wejścia do samolotu. Wygodnie usiadłam obok Ron, nałożyłam słuchawki z których wydobył się piękny głos Ellie Goulding.


*1 godz. później*


Usłyszałam ciepły głos mojej najlepszej przyjaciółki, która mówiła

-Nat obódź się! Wysiadamy.
-Już jesteśmy?!
-Tak i weź rusz ten tyłek.

Wysiadłyśmy z samolotu, udałyśmy się po nasze walizki skierowałyśmy się do wyjścia. Czekała na nas taksówka, w której od razu usiadłyśmy. Podałam adres nowego mieszkania. Kilka minut później znalazłam się pod domem. Wypakowałyśmy walizki i weszłyśmy do domu. Żuciłam walizkę i razem z Veronicą pobiegłam zobaczyć najpierw swój pokój, w którym znajdowała się łazienka i garderoba. Potem weszłam do pokoju Ron, w którym też była piękna łazienka i garderoba. Razem obeszłyśmy dom. Był po prostu boski. Ten basenkuchnia i salon. Później obie usiadłyśmy i jednocześnie powiedziałyśmy "Wow". 


-Nathalia jest godzina 19.00, może byśmy ruszyły dupy i poszły na domówkę? Moja znajoma mieszka niedaleko i dziś idzie do jakiegoś gościa o nazwisku Brown i może byśmy...

-No okok więc chodźmy się ubrać

Poszłam do siebie się umyć. Zajęło mi to jakieś 15 min. Wyszłam i się ubrałam. Zrobiłam lekki makijaż i zeszłam na dół. Pierwsze co zobaczyłam to moją pięknie ubraną przyjaciółkę. Wyszłyśmy z domu. Czekała na nas przed nim bardzo ładna dziewczyna, nie spodziewałam się, że to jest znajoma Ron Amy. Razem ruszyłyśmy w stronę domu tego Browna. Znalazłyśmy się w danym miejscu w 5 minut. Pewnie weszłyśmy do środka i nie obyło się żeby nikt na  nas nie patrzył wręcz przeciwnie wszyscy się na nas gapili, dziewczyny o nas coś mówiły i wytykały palcami, a chłopcy poprostu rozbierali nas wzrokiem. Na szczęście nie trwało to zbyt długo. Ja, Ron i Amy od razu poszłyśmy po czerwony kubeczek z kolorowym napojem w środku tylko, że one wypiły jeden, a ja aż 5. Byłam już mocno wstawiona zanim doszłam do dziewczyn potańczyć. Tańczyłam może 40 min., aż nagle poczułam czyjeś ręce na mojej tli. Ktoś mnie obrócił a jego ręce znalazły się na moim tyłku. Nagle znalazłam się na łóżku w jakiejś sypialni leżałam w pół naga obok jakiegoś kolesia który się do mnie dobierał. Nie wiedziałam dokładnie co się dzieje. Lecz za nim się zdążyłam się ogarnąć, do pokoju wszedł bardzo przystojny chłopak 


-Zostaw ją Brown!

-Oh... Bieber to twoja laska? Haha stary może się nią podzielisz?(zadrwił i zaczął zdejmować ze mnie bieliznę)

Bieber rzucił się na chłopaka leżącego obok mnie i okładał go pięściami. Brown zemdlał, a przystojniak założył mi swoją bluzę (nie byłam w stanie tego sama zrobić) i zabrał mnie do czarnego ferrari. W tym momencie film mi się urwał...

Obudziłam się ubrana w czyjąś dużą koszulkę ...

Jak się podoba? Sorry za błędy. Please mówcie mi co jest źle i wyrażajcie swoje opinie. Nn będzie może za tydzień.(czekam na pozytywne komentarze oraz hejty) 
Przypominam ...
CZYTASZ=KOMENTUJESZ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz